🏆 Mężczyzna Jako Ojciec I Głowa Rodziny
Wywrotowa komedia animowana w prześmiewczy i pokrętny sposób ukazująca codzienne, życiowe zmagania amerykańskiej rodziny z klasy średniej.Subskrybuj kanał: h
Ojcowie, dziś jest Wasze święto! Z tej okazji pragniemy każdemu z Was złożyć najserdeczniejsze życzenia. Przede wszystkim jak najwięcej radości na co dzień oraz satysfakcji bycia dla kogoś Tatą. Aby po latach Wasze dzieci doceniły trud jaki wkładacie w wychowanie Waszych Pociech. Abyście byli prawdziwą Głową Rodziny. Głowa Rodziny, ale co to oznacza? Tak to już jest, że „ojcem” może być każdy. Ale prawdziwym „Ojcem” być już trudniej. Dbanie o Rodzinę, bycie dla niej inspiracją do działań i na każdym kroku udowadnianie, że jest Ona na pierwszym miejscu nie jest łatwe. Szczególnie w naszych czasach, kiedy każdego dnia przez Dom przewija się tysiąc różnych spraw. Ale to właśnie rolą Ojca jest zadbanie, aby to co ważne mimo natłoku tematów, nam nie umknęło. Wzięcie odpowiedzialności Ojciec musi posiadać w sobie siłę i umiejętność wzięcia odpowiedzialności. Szczególnie w kwestiach najważniejszych takich jak zdrowie i bezpieczeństwo Członków Rodziny. I nie chodzi tu o puste słowa typu „przecież wiecie, że o Was dbam”, ale o prawdziwe działania. Działania, które jasno pokazują, jakie mamy priorytety w życiu i co tak naprawdę się dla nas najbardziej liczy. Jedną z takich spraw jest antykoncepcja. Łatwo powiedzieć „tak, jest to ważne”. Znacznie trudniej podjąć męską decyzję i po latach, w których to Partnerka zajmowała się to kwestią, zabezpieczyć przyszłość Rodziny przy swoim czynnym udziale. Wazektomia jest właśnie tego rodzaju decyzją. Decyzją, która pokazuje priorytety w życiu. Która pokazuje jasno „Rodzino, jesteście dla mnie najważniejsi”. Zadbanie o zdrowie Partnerki Prawdziwy Tata dba nie tylko o swoje Dzieci. Dba również o Ich Mamę. Szczególnie w kwestiach zdrowotnych. Dba, czyli podejmuje decyzje, które zabezpieczą Ją od następstw stosowania rożnego rodzaju środków, które mogą mieć zgubny wpływ na Jej zdrowie. Szczególnie, ze ma ku temu narzędzia. Zabezpieczenie całej Rodziny Decyzja o wazektomii to tak naprawdę zabezpieczenie całej Rodziny. Zarówno Partnerki, która będzie zdrowsza i szczęśliwsza, jak i Dzieci, które będą miały Rodziców pełnych sił, pozostających w dobrych relacjach i tworzących prawdziwą, ciepło Rodzinę. Rodzinę, której Członkowie mogą na sobie polegać i są dla siebie najważniejsi. Wazektomia – od czego zacząć Decyzja o zabiegu to pierwszy i zarazem najważniejszy krok. Kolejne etapy są już znacznie łatwiejsze: zapoznać się z procedurą przed zabiegiem – tutaj sprawdzić potrzebne badania i dokumenty – tutaj i tutaj zapisać się na zabieg – w tym miejscu dla osób spoza Warszawy polecamy zastanowić się nad wizytą w naszym Głównym Gabinecie – tutaj Dlaczego najlepiej do Warszawy? Powodów jest co najmniej kilka, najważniejsze z nich: jeden z najnowocześniejszych Gabinetów w Europie ośrodek przygotowany specjalnie pod kątem wazektomii – nie są to wynajmowane sale w zewnętrznych ośrodkach medycznych, a w pełni przygotowane Centrum nastawione jedynie na ten konkretny zabieg osobom przyjezdnym proponujemy bezpłatny nocleg w oddalonym o kilka minut jazdy autem hotelu – szczegóły Tato, czas wziąć sprawy w swoje ręce Tato – to już brzmi dumnie. Teraz udowodnij, że naprawdę zasługujesz na to miano. Czas wziąć sprawy w swoje ręce… Loading...
Może dlatego, że nadal panuje przekonanie, że to mężczyzna jako głowa rodziny powinien ją utrzymywać, że kobieta (to nigdy nie jest powiedziane wprost) jako ta słabsza powinna być od niego zależna? Ta niezależność onieśmiela, bo skoro ona już była na Mauritiusie, to jak ją zabrać na żagle na Mazury? Panowie,
Niezwykle trudno zdefiniować w pełny sposób pojęcie "ojcostwa". Z jednej strony, jest to pojęcie pierwsze, najprostsze, którego trzeba doświadczyć w codziennym życiu, aby je zrozumieć. Z drugiej strony, jest to pojęcie bardzo złożone - ma wymiar biologiczny, społeczny, symboliczny, duchowy. Wielość wymiarów ojcostwa pokazuje, jak bardzo ważną rolę mężczyzna-ojciec pełni w rodzinie, jak ogromny wpływ ma na jej funkcjonowanie jako całości i w jak dużej mierze jego obecność (lub jej brak) oraz sposób tej obecności określa teraźniejszość i przyszłość rodziny, jej poszczególnych członków, a w szczególności - dzieci. Niestety, dzisiaj w wielu przypadkach takie wyrażenia, jak: "ojciec pełni w rodzinie bardzo ważną funkcję", "jest głową rodziny, wzorem dla dzieci, oparciem i pomocą dla żony" należałoby zamienić na:" powinien pełnić bardzo ważną funkcję", "powinien być głową rodziny, wzorem, oparciem, pomocą". Dlaczego w tej istotnej dziedzinie zbyt często "tak" zamienia się na "być może" i jakie konsekwencje może nieść taka sytuacja? Wielość wymiarów samego pojęcia "ojcostwo", złożoność tego zagadnienia, pakiet pytań związanych nie tyle z wypełnianiem, ale nawet zdefiniowaniem roli ojca w rodzinie, może skutkować poczuciem bezradności i westchnieniem z rezygnacją: "takie mamy czasy". Stąd prosta droga do stwierdzenia: "jakie czasy, tacy ojcowie, takie rodziny". Jednak to, jakie "mamy czasy", w dużej mierze zależy od nas samych, od tego, jaki tym czasom nadamy kształt. Podobnie, od nas zależy przygotowanie mężczyzny do przyjęcia roli ojca-głowy rodziny. Jak podaje prof. Krystyna Ostrowska (2000), rola ojców nie jest doceniana zarówno w życiu pojedynczych osób, jak również rodzin i całych społeczeństw. Jako przyczynę podaje przypisanie w społeczeństwie sfery emocjonalnej kobiecie, a intelektualnej mężczyźnie. A przecież odmienny rodzaj emocjonalności w żadnym razie nie oznacza jej braku. Inną, niepokojącą oznaką zapominania o roli mężczyzny-ojca jest to, że w wielu przypadkach niezwykle mało się od niego oczekuje: tylko tego, żeby powstrzymywał się od działań dla rodziny destrukcyjnych (jak nadużywanie alkoholu, przemoc fizyczna, psychiczna) oraz żeby "przynosił do domu pieniądze". Niekiedy zupełnie brak w tych oczekiwaniach czynnika dla rodziny twórczego, budującego, polepszającego relacje. Takie podejście zubaża nie tylko rodzinę jako całość, ale i samego mężczyznę, umniejsza jego powołanie do męskości i wypływające z niego powołanie do bycia ojcem. Bycie mężczyzną i bycie ojcem są z sobą nierozerwalnie związane i wzajemnie się dopełniają. Dzisiaj problem nieobecności ojców w życiu rodziny nie polega jedynie na rzeczywistej, fizycznej nieobecności wynikającej ze śmierci czy rozstania z żoną i matką dzieci, ale także na "obecności nieobecnej" (ojciec jest, a jakby go nie było). Przyczyn może być wiele, np.: zupełne poświęcenie się pracy przez ojca, samowycofanie się z życia rodziny wynikające z niedojrzałości mężczyzny do podjęcia roli męża i ojca, odsunięcie go przez pozostałą część rodziny na dalszy plan, zlekceważenie jego roli w budowaniu rodziny. Kolejna przyczyną może być zmieniający się dynamicznie model rodziny, w tym także model ojca: dawna rola "zarządcy", przewodnika rodziny i jej reprezentanta na forum społeczeństwa, osoby decydującej w ważnych dla rodziny sprawach została w dużej mierze przejęta przez kobiety. Mężczyzna niejednokrotnie sprowadzony został jedynie do roli osoby zarabiającej, zapewniającej rodzinie materialny byt (Łączkowska 2000). Warto w tym miejscu zastanowić się, jakie konsekwencje w życiu rodziny, a w szczególności dzieci może mieć nieobecność - faktyczna lub pozorna - ojca-głowy rodziny. Ciekawe spostrzeżenia znajdziemy u Dawida Blankenhorne’a, założyciela Institute for American Values i autora książki Ameryka bez ojców. W jednym z wywiadów (w: Koźmińska 2000) mówi on: "Z psychologicznego punktu widzenia dla dziecka jest to [odejście ojca od rodziny - przyp. znacznie gorsza sytuacja niż wtedy, gdy ojciec umiera. (…) Kiedy rodzic umiera, dziecko doświadcza głębokiego smutku i uczucia straty, kiedy natomiast ojciec opuszcza rodzinę, doznaje ono niepokoju i popada w samooskarżanie się". Brak ojca wpływa negatywnie na dzieci właściwie w każdym okresie ich życia, poczynając już od okresu prenatalnego (poprzez oddziaływanie na matkę). W późniejszym wieku dzieci utrata ojca w wyniku opuszczenia przez niego rodziny skutkuje dalszymi konsekwencjami na wielu poziomach: problemami z nauką, z odnalezieniem się w społeczeństwie, przyjmowaniem nadawanej roli (może to skutkować w przyszłości powieleniem ojcowskiej nieobecności), niższą samooceną niż u rówieśników z pełnych rodzin. U chłopców może nastąpić trudność w identyfikacji z własną płcią, a w dalszej perspektywie nieumiejętność podjęcia w sposób odpowiedzialny roli męża i ojca. U dziewcząt może pojawić się nieufność, wręcz wrogość wobec mężczyzn (czyniąc to świadomie lub podświadomie, stawiają sobie pytanie: skoro zawiódł mężczyzna, który w pierwszej kolejności powinien być oparciem, osobą godną zaufania, silną, jak mogę zaufać innym mężczyznom?), albo zupełnie odwrotnie: niekiedy bardzo wczesna chęć wchodzenia w coraz to nowe związki, powierzchowne relacje, nieumiejętność zawierania związków długotrwałych, głębszych, jednym słowem szukanie tego, czego nie dostała od ojca w dzieciństwie/wczesnej młodości, ale w nieodpowiedni, destrukcyjny dla niej samej sposób. Blankenhorne tak mówi o skutkach nieobecności ojca: "Szczególnie poważne są konsekwencje psychologiczne. Takie dziecko jest pozbawione fundamentu swojej tożsamości - czegoś bardzo podstawowego. (…) Uszczupla się o połowę nie tylko podstawowe źródło jego ludzkiej tożsamości, ale i źródło miłości. Dla dziewcząt ojciec jest pierwszym mężczyzną ich życia" (za: Koźmińska 2000). Nieobecność ojca dla dzieci jest jednocześnie nieobecnością męża dla żony. Tutaj także mamy do czynienia z pośrednim wpływem na dzieci: im mniej bowiem ojca, tym mniej matki. Kobieta samotnie wychowująca dzieci stara się w miarę możliwości zastąpić im ojca, ponadto poświęca się w większym wymiarze pracy zarobkowej, by zapewnić im jak najlepszy byt, niejako "za dwoje". To wszystko powoduje, że dzieci nie mając ojca, mają także "mniej matki". Jest to tym smutniejsze, że "matka (…) nie może spełnić obu ról, choćby kosztem największej ofiarności, bo role te nie dają się zamienić i nikt nie może zastąpić dziecku jednego z rodziców" (Półtawska 2000). Aby uświadomić sobie, jak dużym błędem jest pomijanie roli mężczyzny w rodzinie, warto spojrzeć na ojcostwo ludzkie jako udział w ojcostwie samego Boga - Stworzyciela i Dawcy wszelkiego życia, jako to, co czyni człowieka do Niego podobnym. Jak mówi bp. Stanisław Stefanek, "Rozważania o mężczyźnie-ojcu nie mogą być oderwane od teologii, od źródła ojcostwa, jakim jest Bóg - Ojciec" (Stefanek 2000). Tak wielkiego daru, a zarazem wielkiej odpowiedzialności nie wolno nam umniejszać i lekceważyć. W porządku życia codziennego pierwszym, najbardziej oczywistym wzorem dla chłopca czy młodego mężczyzny jest jego własny ojciec, o ile w sposób pełny i odpowiedzialny przyjmuje i wypełnia zadania przypisane roli męża i ojca. Osobisty przykład, a nie "nauczanie" o byciu dobrym ojcem jest tutaj najlepszą szkołą tego powołania. Wspomina o tym Jan Paweł II w Liście do Rodzin: "Mój ojciec był wspaniały (…). Był tak wymagający wobec siebie, że nie miał już potrzeby okazywania się wymagającym wobec syna; jego przykład wystarczał, by nauczyć dyscypliny i poczucia obowiązku". W porządku wiary pierwszym, najważniejszym i najlepszym wzorem, jaki mężczyzna dostaje do naśladowania, jest Bóg Ojciec - to Jego zdolność powoływania do istnienia, przekazywania życia, nieustanna opieka nad stworzeniem, miłość wybaczająca ma być wzorem dla wszystkich ojców. "Od Ojca Niebieskiego wzięło początek wszelkie ojcostwo w niebie i na ziemi. Blask tego ojcostwa opromienia wszystkich ziemskich ojców. Bez Jednego i drugiego nie byłoby na ziemi życia" (Grześkowiak 2000). I to do Niego przecież, jak podaje Pismo Święte możemy mówić: "Abba, Ojcze!". Warto przywołać w tym miejscu przykład ojca - opiekuna, którym był św. Józef. W tekście mszy o św. Józefie O felicem virum beatum Joseph czytamy: "O szczęśliwy mężu, św. Józefie, tobie dane było Boga - którego wielu królów chciało zobaczyć, a nie ujrzeli, usłyszeć, a nie usłyszeli - nie tylko widzieć i słyszeć, ale nosić na rękach, całować, odziewać i strzec". Św. Józef, będąc "jedynie" opiekunem Jezusa, mógł doświadczać radości z opieki nad Nim. Jakim więc szczęściem powinno być ojcostwo biologiczne, z którego wypływają inne jego aspekty? Pytanie tylko: czy współcześnie mężczyźni są rzeczywiście dobrze przygotowani do odpowiedzialnego podjęcia roli męża i ojca? Czy są gotowi na ofiarowanie nie tylko swoich sił fizycznych, ale i duchowych rodzinie, a więc i żonie i dzieciom? Pewną wskazówką mogą być słowa św. Ambrożego o postawie, jaką mężczyzna powinien prezentować wobec żony: "nie jesteś jej panem, lecz mężem, nie służącą otrzymałeś, ale żonę. Odpłać życzliwością za życzliwość, miłość wynagródź". Jak bowiem mężczyzna może szanować i darzyć miłością ojcowską dzieci (już zrodzone, poczęte, czy dopiero przyszłe), jeśli nie ma w nim tej postawy wobec żony, z którą dzieci te powoła do życia. Ważny głos w tej kwestii znajdziemy w wypowiedzi papieża Jana Pawła II (List do Rodzin): "Nie ma ojcostwa i macierzyństwa bez wspólnego rodzicielstwa. Macierzyństwo urzeczywistnia się za sprawa ojcostwa, ale też ojcostwo za sprawa macierzyństwa". Jaka powinna być dojrzała forma ojcostwa? Przede wszystkim należy odrzucić współczesny stereotyp stawiający znak równości między męskością i siłą fizyczną, oraz między wolnością i "robieniem tego, co się komu podoba". Taka postawa w oczywisty sposób nie służy rodzinie i jej stabilności. Jeszcze przed założeniem rodziny mężczyzna powinien być świadomy swojej wartości, siły (nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej, duchowej), powinien w odpowiedzialny sposób szukać swojego powołania do bycia ojcem (czy to w rodzinie, czy w kapłaństwie), mieć zdolność do dojrzałej miłości małżeńskiej, świadomość odpowiedzialności za słabszych od siebie powierzonych jego opiece, powinien być zdolny do opiekuńczości wobec nich, a zarazem wobec kobiety, z którą kiedyś może stworzyć rodzinę. Powinien mieć naturalny odruch stawania się ciągle lepszym, stawiania sobie nowych, coraz ambitniejszych celów, których realizacja będzie miała pożyteczny wpływ na niego samego, a w przyszłości na jego rodzinę (nie można zupełnie oddawać się pracy zawodowej przy jednoczesnym zaniedbaniu obowiązków wypływających z bycia mężem i ojcem). W oczywisty sposób powinien być szczególnie otwarty na Boga jako wzór Ojca i Dawcy życia. "Dla przezwyciężenia kryzysu ojcostwa, o którym często się obecnie mówi, konieczne jest odwołanie się do ostatecznego Źródła naszego istnienia - do Boga jako Ojca. Odkrywanie ojcowskiego wizerunku Boga jest najgłębszym fundamentem, na którym winno być budowane ojcostwo naturalne" (Grześkowiak 2000). *Ewa Kubiak - absolwentka nauk teologicznych w zakresie pedagogiki, Kraków *** Bibliografia: Grześkowiak A. 2000. Blask ojcostwa, [w:] Międzynarodowy Kongres "O godność ojcostwa", Gdańsk. Jan Paweł II, List do rodzin, nr 7. Koźmińska I. 2002. Wywiad z Dawidem Blankenhornem "Bez ojców", "Niebieska Linia" nr 5. Łączkowska M. 2000. Zmiany tradycyjnego modelu rodziny, [w:] Międzynarodowy Kongres "O godność ojcostwa", Gdańsk. Ostrowska K. 2000. Psychologiczne aspekty ojcostwa, [w:] Międzynarodowy Kongres "O godność ojcostwa", Gdańsk. Półtawska W. 2000. Ojcostwo losem czy wyborem, [w:] Międzynarodowy Kongres "O godność ojcostwa", Gdańsk. Stefanek S. 2000. Zrodzony do ojcostwa, [w:] Międzynarodowy Kongres "O godność ojcostwa", Gdańsk.
Głowa rodziny - trzeci odcinek serialu Miodowe lata, wyemitowany 27 października 1998 roku. Karol i Tadzio postanawiają udowodnić swoim żonom, kto naprawdę rządzi w ich domu. Alina i Danusia dobrze jednak wiedzą, jak poradzić sobie ze swoimi mężczyznami. Cezary Żak jako Karol Krawczyk Artur Barciś jako Tadzio Norek Agnieszka Pilaszewska jako Alina Krawczyk Dorota Chotecka jako
Ks. Mariusz PohlOpiekun nr 62 Każdy, kto ma na swoim utrzymaniu rodzinę, wie, jaka to wielka odpowiedzialność. I nie chodzi tu głównie o zaspokajanie potrzeb materialnych i bytowych, lecz bardziej chyba o troskę o całokształt i spójność życia rodzinnego. Każdy mąż i ojciec chciałby tu olśnić swoich bliskich i zapewnić im możliwie najlepsze warunki do życia. Józefowi nie było to dane: był niejako skazany na ubóstwo, bezdomność i emigrację. Ale w tych wszystkich niesprzyjających okolicznościach potrafił trzeźwo i pokornie ocenić siebie i swoje możliwości, i podjąć adekwatne do tego postępowanie. W sytuacji, w której wielu współczesnych mężczyzn załamałoby się, popadając w rozpaczliwe zniechęcenie lub ucieczkę w alkoholizm, Józef nie tylko, że się nie załamał, ale z zadziwiającą skutecznością potrafił zapewnić maksimum tego, co było możliwe do osiągnięcia. Niewątpliwie wsparciem było dla niego zrozumienie i akceptacja ze strony Maryi: potrafiła się Ona cieszyć i dziękować za to, co miała, odrzucając nierealne oczekiwania. Ile rodzin odzyskałoby dziś pokój i szczęście, trzeźwo oceniając swoje możliwości i wykorzystując je w całej pełni, zamiast gonić za niespełnialnymi mrzonkami i zasypując się pretensjami. Wsparcie dla rodziny Ta troska i skuteczność św. Józefa wymagała wielkiej wytrwałości, nadziei i hartu ducha. Także współcześni ojcowie powinni być dla swoich żon i dzieci podporą i ostoją w sytuacji kryzysu czy trudności. W skrajnych przypadkach, pomimo najszczerszych chęci i zaangażowania, nie da się nieraz znaleźć natychmiastowego rozwiązania, lecz trzeba jedynie utrzymać to, co się ma i uratować nadzieję, by przetrwać jakoś trudne czasy. Ta nadzieja nie jest matką głupich, jak nam się nieraz wmawia, podsuwając zamiast konkretnego działania i zaangażowania, postawę jakoś to będzie”. Nadzieja jest niezbywalnym warunkiem życia. To, co dziś przeżywamy, jest w znacznej mierze fundamentalnym kryzysem nadziei, zapału i chęci działania. To, że jest bardzo trudno i praktycznie nic się nie da zrobić, oznacza, że ojciec powinien dodawać swoim bliskim otuchy, że powinien minimalizować duchową udrękę. Nieraz tylko to pozostaje i ta wątła nadzieja wielokrotnie wystarcza, by uratować rodzinę. Czasy ostatniej wojny dały na to wiele przykładów. Ciekawe, jak my odnaleźlibyśmy się w takich sytuacjach? W życiu jest inaczej A trzeba sobie także uświadomić, że życie bez udręk jest możliwe tylko w reklamie. Tylko tam człowiek jest zawsze zdrowy, piękny, młody, a jeśli nie, to zażywa zaraz cudowny lek, który natychmiast usuwa dolegliwość. Ale to kłamliwa propaganda i sianie złudzeń. W życiu jest inaczej. Próżno nam tęsknić za idealnymi warunkami i rozwiązaniami: są one niemożliwe. Ale właśnie dlatego nie wolno nam się dyspensować bezsilnością i wykorzystywać trudności jako wymówkę od wysiłku, że się nie opłaca, lecz tym bardziej robić to, co jest możliwe do zrobienia. Właśnie tak zawsze postępował Józef. W Betlejem najpierw zapukał do każdych drzwi, a gdy okazały się zamknięte, poszukał najprzytulniejszej i najcieplejszej zapewne groty. Nie porywał się na rozpaczliwą walkę z siepaczami Heroda - jak zapewne uczyniliby bohaterowie kina akcji, będący wzorem dla wielu przyszłych mężów i ojców - lecz wybrał nie tak może chlubne, ale na pewno jedynie skuteczne wyjście: ucieczkę. Gdy po powrocie z Egiptu spostrzegł zagrożenie w Judei ze strony Archelaosa, bez żalu zrezygnował ze swego Betlejem, by osiedlić się w dalekim Nazarecie, cieszącym się wtedy raczej nie najlepszą sławą. W każdej sytuacji dominował pragmatyzm, trzeźwe rozeznanie możliwości i podjęcie optymalnego rozwiązania. My natomiast w sytuacji, w której nie potrafimy zaimponować i wypaść idealnie, nie robimy już często nic. Może stąd tyle w nas jałowego narzekania, zniechęcenia, bezradności, wymówek i rezygnacji. Św. Józefowi śmiało moglibyśmy przypisać maksymę Marka Aureliusza, zaadaptowaną jako modlitwa ruchu Anonimowych Alkoholików. „Boże, spraw, abym zmieniał to, co zmienić mogę, bym nauczył się akceptować to, czego zmienić nie mogę i bym umiał odróżniać jedno od drugiego”. Oj, jak by się nam wszystkim przydało przyswoić sobie dogłębnie te słowa i nauczyć się postawy, którą one wyrażają. O ile lepiej zaczęłoby się dziać w naszych rodzinach i w Polsce! Wsparcie żony I jeszcze jedno: Józefowi łatwiej było przyjąć taką postawę, bo miał dobrą i mądrą żonę, która bezustannie dawała mu wsparcie i duchowe potwierdzenie słuszności drogi, którą obrał. Wiadomo, że każdy mężczyzna na pierwszym miejscu potrzebuje uznania, wdzięczności i podziwu dla swoich działań i wyników. Może zwłaszcza wtedy, gdy w porównaniu z osiągnięciami innych, nie ma jakichś wielkich powodów do dumy. Najdrobniejszy krytyczny gest czy choćby słowo wymówki ze strony żony, stanowi dla męża cios i klęskę nie do zniesienia, potrafi zachwiać poczuciem własnej wartości i godności. Dlatego tak istotne jest, by żony potrafiły patrzeć nie tylko na wymierne efekty działania, które nieraz potrafią być skromne, lecz przede wszystkim na szczerość zaangażowania i dobrych intencji. One bowiem są znakiem autentycznej służby i pełni miłości. Oby każda kobieta potrafiła to docenić.
Upcoming Dramat movies. Czy Głowa rodziny jest streamowany? Sprawdź, gdzie obejrzeć online sposród 10 serwisów, włącznie z Netflix, Prime oraz VOD.pl.
Dzisiejsze święto jest jeszcze bardzo młode. Wprowadzono je do kalendarza liturgicznego w ubiegłym wieku. Niesprawiedliwości społeczne XIX wieku, szybkie uprzemysłowienie, urbanizacja chaotyczna, katastrofalne stosunki mieszkaniowe (powoli zapominamy, w jakich warunkach mieszkali ludzie pracy przed pierwszą i przed drugą wojną światową, np. w mieście Łodzi – Ziemi Obiecanej, skazani na pracę zarobkową). To wszystko wskazywało na niebezpieczeństwo, że rozpadną się wszystkie formy życia społecznego. Wtedy Leon XIII, papież, który był wyjątkowo wyczulony na problematykę socjalną, postawił w swoich śmiałych encyklikach także na wartości chrześcijańskiej rodziny. Z jego inicjatywy wprowadzono dzisiejsze to Rodziny Nazaretańskiej jako wzór dla rodziny wierzącej. I tu od razu problem. Bo można zapytać: czy rzeczywiście tę Rodzinę z Nazaretu, żyjącą ponad dwadzieścia wieków temu w zupełnie innym świecie, można uznać za model do naśladowania? Przecież św. Józef, nazywany przez ludzi ojcem, wiedział, że ojcem nie jest. Przecież Maryja przeżywała swoje macierzyństwo jednak inaczej niż jej rówieśniczki. A Jezus, którego wychowywali i kochali jak własnego syna? Wiedzieli również, że jest Synem Najwyższego. A więc Rodzina niepowtarzalna, którą można podziwiać, ale naśladować? A jednak mimo wszystko: rodzina ludzka; niczego z ludzkich problemów jej nie zaoszczędzono. A wszystko zaczęło się bardzo zwyczajnie: Józef i Maryja zawarli związek małżeński. Według ówczesnych zwyczajów, przez rok po ślubie mieszkali oddzielnie, zapewne u swoich rodziców, przygotowując swój własny dom, w Nazarecie, w którym w rocznicę ślubu odbędzie się uczta weselna. Oblubieniec przybywał wtedy z orszakiem do domu swych teściów, gdzie czekała oblubienica z druhnami. Uroczysta przeprowadzka kończyła się przyjęciem weselnym. I już pozostali u siebie, w swoim własnym domu w Nazarecie. Niewiele z tych zwyczajów zostało do dziś, może tylko okres narzeczeński, który ma jednak inny status prawny, inne zobowiązania. A zresztą i ten piękny czas, kiedy młodzi są już „po ślubie” (cywilnym) i czekają na siebie, też się bardzo zmienił, uważany jest za staroświecki. Ale czy to, co współczesne jest lepsze i mądrzejsze? Św Mateusz wyjaśniał nam w ostatnią niedzielę adwentową, że właśnie w tym czasie „nim zamieszkali razem”, Maryja poczęła syna i Józef wkrótce zdziwił się, że oczekuje dziecka. Bił się z myślami, co robić, niczego nie rozumiał, nie mógł Jej oskarżyć, wierzył prawdziwie w Jej uczciwość, więc potajemnie chciał Ją opuścić. Uspokojony przez posłańca Bożego, uwierzył słowu, przyjął „swoją małżonkę do siebie”, podjął się roli ojca i wychowawcy Emanuela. Odtąd stanie się wzorem dla każdego ojca, gdyż nic nie zostanie mu oszczędzone. Dzięki jego trosce i zapobiegliwości Syn Przedwiecznego będzie miał najlepsze warunki, jakie mogą być, będzie wzrastał w rodzinie. To przecież św. Józef stanie się głową tej rodziny. To on otrzymuje pierwsze polecenia, aby ratować Dziecko: wstań, weź Dziecię, uchodź do Egiptu, pozostań tam... A on wstał, nie czekając brzasku, wziął w nocy Dziecię i Matkę jego i udał się do Egiptu. I powrócił dopiero wtedy, gdy usłyszał rozkaz: „Idź do ziemi Izraela”. On zdecydował, że w Judei nadal niebezpiecznie, wrócił do swego miasta Nazaret. Potem zapada wielka cisza. Ewangelista opowiada dopiero o poszukiwaniu i znalezieniu dwunastoletniego Jezusa – jak im trudno było zrozumieć, co się stało, bo Chłopiec wrócił z nimi do domu i był im poddany. A potem już ani słowa o tym ojcu, który w milczeniu (zwrócono uwagę, że ewangelie nie odnotowały ani jednej wypowiedzi św. Józefa) spełnia swoje wielkie zadanie. To dzięki niemu Jezus mógł wzrastać w łasce u Boga i u ludzi, czekać, aż nadejdzie jego godzina. Jak strasznie daleko odeszliśmy we współczesnej rodzinie od tego wzorca męża i ojca. Ojciec przestał być głową rodziny. Sąd orzekający rozwód z reguły przyzna prawa wychowawcze matce, ojciec może dzieci najwyżej odwiedzać. Samotne matki są czymś tak normalnym, że nikogo to nie dziwi. Kiedy zdarza się, że samotny ojciec wychowuje syna, to kręci się o nim filmy, tak to jest niezwykłe. Jest dziś prawie normą w życiu rodzinnym, że sprawy wychowawcze, także w zakresie religijnym, też przejęła matka, bardzo często z konieczności, gdyż ojcowie nie mają wiele do przekazania. Jak więc mogą być głową? Tymczasem Św. Paweł Apostoł, ten sam, który dziś czytany, dawał rady, jak w rodzinie żyć mądrze i roztropnie, stawia na ojca i jemu przyznaje pierwszą rolę w rodzinie. W Liście do Efezjan ukazuje niesłychanie śmiałą koncepcję małżeństwa, mianowicie te więzi, jakie istnieją między mężem i żoną porównuje do powiązań Chrystusa z Kościołem. I pisze tak: „Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową Kościoła... Jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim" (Ef 5,22-24). Cóż to była za wrzawa na spotkaniach w ostatnich klasach licealnych, przygotowujących się do życia w rodzinie, gdy czytałem ten fragment. Jakie protesty - oczywiście dziewcząt, jakie aplauzy - oczywiście chłopców. A wielka cisza robiła się natychmiast, gdy czytałem następne zdania: „Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół... Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje jak i Chrystus - Kościół" (Ef 5, 25,28-29). Cisza robiła się wielka, bo każdy, nawet małe dziecko z pierwszej klasy wie, kim jest Chrystus dla Kościoła. Jest Głową tego mistycznego Ciała, a my jego członkami. Głową, która myśli, troszczy się, kocha, daje życie. Która kobieta nie zdecyduje się zawierzyć całkowicie i uznać za głowę mężczyznę, który jest dla niej jak Chrystus: troszczy się, kocha, odda życie, gdyby to było konieczne. Który naprawdę jest głową, a nie czym innym. Tajemnica to wielka: opuści mężczyzna ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją i będą dwoje jednym ciałem (Mt 19,5). Kochani moi, miało być dziś rozważanie o rodzinie, wyszło rozważanie o ojcu. Może dlatego, że teksty biblijne tak dużo dziś mówiły o mężu, który boi się Pana. A może dlatego, że ciągle widzę małego chłopca, który w ostatnią niedzielę przyszedł ze swoim ojcem na wieczorną mszę św. Usiedli na pierwszej ławce tuż przed ołtarzem. W czasie pierwszego czytania ojciec założył nogę na nogę. Malec, który siedział ładnie, natychmiast to powtórzył. W czasie wyznania wiary „poprawił” ręce prosto złożone: splótł palce, bo tak trzymał ojciec. Obaj uklękli na podniesienie. Synek ładnie na oba kolana, ale zaraz się dostosował, ojciec klęczał tylko na jednym kolanie... Ojcze drogi, czy ty nie widzisz, jak twoje dziecko nieustannie cię naśladuje, jak ciągle dajesz mu przykład. Błogosławiony jesteś, gdy dajesz przykład dobry. Błogosławiony jesteś, jeśli przykładem swego życia wskazujesz swemu dziecku drogę do prawdziwego szczęścia. Amen.
głowa domu przen. osoba, na której spoczywa główna odpowiedzialność za utrzymanie rodziny; osoba, która podejmuje ważne decyzje w danej rodzinie . głowa domu osoba, która w rodzinie pełni funkcje przywódcze; w tradycyjnych domostwach jest to mężczyzna (ojciec dzieci)
GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 17 ] 1 2010-09-24 04:55:39 ewka244 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-23 Posty: 6 Wiek: 27 Temat: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??Witam wszytkichMoj dzisiejszy post bedzie zwiazany z partnerstwem w malzenstwie i rodzinie. Prosze napiszcie jak wy uwazacie (albo jak jest u was), kto w domu uchodzi za głowę rodziny?? praktycznie od lat bylo tak że jesli to meżczyna pracuje to i on jest glowa rodziny. Napiszcie prosze jak jest u was, jak to wygląda w praktyce, czy faceci ktorzy utrzymują rodzine maja wylaczne prawo do bycia głową rodziny we wszystkich kwestiach? Napiszcie prosze jesli któraś z Was to głowa rodziny, jak wtedy zachowuje sie facet?? 2 Odpowiedź przez Lusia85 2010-09-24 08:06:07 Lusia85 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-23 Posty: 137 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??Związek powinien opirać się na równości . Już dawno skończyły się czasy kiedy to mężczyzna był panem i decydował o wszystkim . 3 Odpowiedź przez ewka244 2010-09-24 09:18:13 ewka244 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-23 Posty: 6 Wiek: 27 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??no wiesz Lusia nie u kazdego jest tak samo.....sa malzenstwa, pary w których jest pewien podział... 4 Odpowiedź przez niuńka26 2010-09-24 09:30:15 niuńka26 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-15 Posty: 97 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??jesli chodzi o kupno czegoś u mnie jest tak ze decydujemy razem mąż pracuje zarabia a ja siedze w domu marząc o pracy jednak jesczze nie moge bo dziecko jest za małe a nie miałby sie nim kto zająć. 5 Odpowiedź przez darinia288 2010-09-24 09:48:50 darinia288 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-28 Posty: 531 Wiek: Wiecznie Młoda :) Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? U Nas również panuje równość nie ma czegoś takiego że Ja czy Mój Mąż jest głową rodziny. Można powiedzieć że u Nas są dwie głowy Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia. 7 Odpowiedź przez Lusia85 2010-09-24 10:52:02 Lusia85 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-23 Posty: 137 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? ewka244 napisał/a:no wiesz Lusia nie u kazdego jest tak samo.....sa malzenstwa, pary w których jest pewien podział...Ja nie mówie że nie ma takich małżeństw , tylko że w związku powinna panować równość i szacunek bo inny "układ sił" w związku często jest przyczyną wielu problemów . Nie mówie że partnerstwo w związku jest pozbawione wad ale przynajmniej daje poczucie równości i wspólnoty . 8 Odpowiedź przez syla135 2010-09-24 17:30:50 syla135 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-19 Posty: 1,974 Wiek: 26 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? moze i facet jest glowa rodziny(i niech tak mysli:P) ale kobieta jest szyja ktora ta glowa kreci:)mysle ze tak jest najlepiej ze on mysli ze jest gora a tak wlasciwie kobieta nim steruje i wychodzi tak jak ona chce:Pmoj maz nie lubi podejmowac decyzje, mimo ze tylko on zarabia(ja siedze z dziecmi) to i tak oddaje cala kase i planuje wszystkie wydatki, zakupy wiesze i mniejsze, planuje gdzi ei kiedy wakacje, nawet chaltury mu umawiam kiedy i iel ma robic:P jemu dobrze, sam mowi ze on nie ma do tego glowy(kocha i mysli tylko o samochodach) i jemu jest tak dobrze. 9 Odpowiedź przez P&P 2010-09-24 17:42:21 P&P 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-01 Posty: 1,012 Wiek: 23 lata Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? A ja, wbrew apelom o róznouprawnieniu będę chciała, by mój mąż był oparciem i głową rodziny. Oczywiście wykluczając przypadek, w którym kobieta nie ma NIC do powiedzenia. Niektóre kwestie (wakacje, wychowanie dzieci) powinny spoczywać na obojgu. Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na Wilde 10 Odpowiedź przez relacja15 2010-09-24 20:17:47 relacja15 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-07 Posty: 388 Wiek: 19 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? moj facet pracuje ja zajmuje sie domem i dzieckiem ale mimo to uwazam ze jest u nas rownosc nie ma czegos takiego zeby pewne obowiazki nalezaly do niego czy do mnie on rowniez posprzata zajmie sie czasem dzieckiem a nie mowi ze to moja dzialka za to jeste mu bardzo wdzieczna bo balam sie ze jak pojde na jego utrzymanie bedzie wypominal i czul sie Panem domu... a ja bede przynies podaj pozamiataj na szczescie on nie jest taki zarozumialy kiedy smieje sie dziecko smieje sie caly swiat 11 Odpowiedź przez a_normalna 2010-09-24 20:22:39 a_normalna Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-27 Posty: 3,025 Wiek: 22 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??Stara prawda: mężczyzna jest głową rodziny, ale kobieta jest szyją 12 Odpowiedź przez cytrynaa 2010-09-24 20:23:07 cytrynaa Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-04 Posty: 87 Wiek: 25 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??Mój facet jest głową naszego związku , ja jestem szyją która tą głową porusza 13 Odpowiedź przez CupraFR 2010-09-24 21:40:18 Ostatnio edytowany przez natalia1710 (2010-09-24 21:41:23) CupraFR 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: kształcę się Zarejestrowany: 2009-06-08 Posty: 3,695 Wiek: 20 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? U mnie w domu zawsze było tak, że to tata był i nadal jest głową rodziny. Bo przynosił pieniądze, bo każdy miał wobec niego respekt. W moim małżeństwie (które prędzej czy później będzie ) chciałabym, żeby to partner był głową rodziny. Aby opiekował się rodziną i aby to jego zdanie było ostatnie (oczywiście po rozmowie ze mną ). Myślę, że czułabym się pewniej i bezpieczniej gdzie to mój mąż był głową zapominajmy też o tym, że facet jest głową rodziny a kobieta szyją po to, żeby móc nią kręcić. "...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."ZdolniachaNapaleniecSpryciarz 14 Odpowiedź przez Realistka89 2010-09-24 23:10:27 Realistka89 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-16 Posty: 275 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??Mój tato z mamą tworzą partnerskie małżeństwo. Tato odkąd pamiętam piekł ze mną ciasta, dzisiaj szorował wannę, a tydzień temu mył sufit i ściany w kuchni. Wujek, brat mamy, też pomaga swojej żonie, sprząta, pierze, odkurza, odrabia z dziećmi zadania. Moje babcie zawsze ja chciałabym w przyszlości tworzyć partnerski związek. 15 Odpowiedź przez Andia74 2010-09-25 00:39:51 Andia74 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-11 Posty: 52 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna??Facetowi trzeba pokazac ze jest dla Ciebie wazny, najwazniejszy, ale trzeba tak manipulowac aby zgadzal sie z nami - a najlepiej aby na nasze pomysly sam wpadal.... wowczas malzenstwo zwiazek pracuje najlepiej! ;-) 16 Odpowiedź przez busiu 2010-09-27 10:19:21 busiu 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-06 Posty: 2,015 Odp: GŁOWA RODZINY - kobieta czy męźczyzna?? Wolę związek oparty na równości. Nie podobałaby mi się świadomość, że JEGO zdanie jest ważniejsze niż moje, i to on ma ostatnie słowo. Partnerstwo to dla mnie jedyna opcja. W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do są Twoje plany na dzisiaj? Posty [ 17 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Ojciec, głowa rodziny nie interesuje się dziećmi, ich problemami, pragnieniami i przyszłością. Są dla niego ciężarem, martwiąc się jedynie o to, czy nie musi wydawać na nich pieniędzy. Jego skąpstwo spowodowało, że Kleant i Eliza nienawidzą ojca, pozbawieni oparcia w rodzicu, miłości i bezpieczeństwa.
ARTYKUŁ DO STUDIUM NR 5 „Głową każdego mężczyzny jest Chrystus” (1 KOR. 11:3). PIEŚŃ 12 Wielki Bóg, Jehowa W SKRÓCIE* 1. Co często wpływa na to, jak mężczyzna traktuje żonę i dzieci? CO TO znaczy być głową rodziny? Niektórzy mężczyźni pozwalają, żeby na to, jak traktują żony i dzieci, wpływała tradycja, kultura albo rodzina, z jakiej pochodzą. Janita, siostra z Europy, mówi: „Tam, gdzie mieszkam, głęboko zakorzeniony jest pogląd, że kobiety są gorsze od mężczyzn i powinny być traktowane jak służące”. A Luke, brat z USA, zauważa: „Niektórzy ojcowie uczą synów, że kobietę ma być widać, a nie słychać, że jej zdanie w ogóle się nie liczy”. Jednak takie poglądy nie mają nic wspólnego z tym, czego od mężczyzn oczekuje Jehowa (por. Marka 7:13). Jak więc mężczyzna może się stać dobrą głową rodziny? 2. Co musi wiedzieć głowa rodziny i dlaczego? 2 Żeby być dobrą głową rodziny, mężczyzna przede wszystkim musi zrozumieć, czego wymaga od niego Jehowa. Powinien się też dowiedzieć, z jakiego powodu Jehowa ustanowił zasadę zwierzchnictwa i jak może naśladować przykład Jego samego oraz Jezusa. Dlaczego to ważne, żeby zdobył taką wiedzę? Ponieważ Jehowa dał głowie rodziny pewną miarę władzy i oczekuje, że będzie ją sprawować we właściwy sposób (Łuk. 12:48b). NA CZYM POLEGA ZASADA ZWIERZCHNICTWA 3. Czego o zasadzie zwierzchnictwa uczymy się z 1 Koryntian 11:3? 3 Odczytaj 1 Koryntian 11:3. Werset ten opisuje, jak Jehowa zorganizował swoją wszechświatową rodzinę. On sam jest Głową nad wszystkimi — sprawuje najwyższą władzę. Pewną miarę władzy powierzył też innym. Jednak za sposób, w jaki ją sprawują, są przed Nim odpowiedzialni (Rzym. 14:10; Efez. 3:14, 15). Jezus otrzymał władzę nad zborem, ale odpowiada przed Jehową za to, jak nas traktuje (1 Kor. 15:27). Mąż otrzymał władzę nad żoną i dziećmi, ale za to, jak ich traktuje, odpowiada przed Jehową i przed Jezusem (1 Piotra 3:7). 4. Do czego mają prawo Jehowa i Jezus? 4 Jehowa jako Głowa swojej wszechświatowej rodziny ma prawo ustalać dla swoich dzieci zasady postępowania i jest w stanie je egzekwować (Izaj. 33:22). Jezus jako głowa zboru chrześcijańskiego też ma prawo ustalać i egzekwować zasady (Gal. 6:2; Kol. 1:18-20). 5. Jaką władzę ma mąż i ojciec i jakie są jej granice? 5 Podobnie jest w chrześcijańskiej rodzinie. Jej głową jest mąż i ojciec i to on ma prawo podejmować decyzje (Rzym. 7:2; Efez. 6:4). Jednak jego władza jest ograniczona. Na przykład reguły, które ustala, powinny być oparte na Słowie Bożym (Prz. 3:5, 6). Poza tym nie jest upoważniony do ustalania takich reguł dla osób spoza swojej rodziny (Rzym. 14:4). A kiedy jego dzieci dorosną i opuszczą dom, przestają podlegać jego zwierzchnictwu, choć oczywiście dalej go szanują (Mat. 19:5). DLACZEGO JEHOWA USTANOWIŁ ZASADĘ ZWIERZCHNICTWA 6. Dlaczego Jehowa ustanowił zasadę zwierzchnictwa? 6 Jehowa ustanowił zasadę zwierzchnictwa z miłości do swojej rodziny. Jest to Jego dar. Dzięki tej zasadzie w Jego rodzinie panuje pokój i porządek (1 Kor. 14:33, 40). Gdyby nie było wiadomo, kto sprawuje władzę, zapanowałby chaos i wszyscy by na tym cierpieli. Na przykład nikt by nie wiedział, kto powinien podejmować ostateczne decyzje i kierować ich realizacją. 7. Jakiego traktowania żon Jehowa oczekuje od mężów zgodnie z Efezjan 5:25, 28? 7 Skoro Boża zasada zwierzchnictwa jest tak dobra, to dlaczego obecnie wiele żon czuje się tyranizowanych? Ponieważ wielu mężów ignoruje prawa Jehowy dotyczące życia rodzinnego, a trzyma się miejscowych zwyczajów i tradycji. Mogą też źle traktować żony z samolubnych pobudek. Zdarza się, że mąż zachowuje się jak despota, żeby wzmocnić poczucie własnej wartości albo udowodnić innym, że jest „prawdziwym mężczyzną”. Może myśleć, że co prawda nie zmusi żony, żeby go kochała, ale może sprawić, żeby się go bała. A to pozwoli mu sprawować nad nią kontrolę*. Taki sposób myślenia i postępowania ograbia kobiety z szacunku, na jaki zasługują. Jest też całkowicie sprzeczny z tym, czego oczekuje Jehowa (odczytaj Efezjan 5:25, 28). JAK MĘŻCZYZNA MOŻE STAĆ SIĘ DOBRĄ GŁOWĄ RODZINY 8. Jak mężczyzna może się stać dobrą głową rodziny? 8 Mężczyzna może stać się dobrą głową rodziny, jeśli będzie naśladował to, jak ze swojej władzy korzystają Jehowa i Jezus. Pomyślmy o dwóch cechach, które Oni przejawiają, i zastanówmy się, jak głowa rodziny może je okazywać w relacjach z żoną i dziećmi. 9. Jak Jehowa okazuje pokorę? 9 Pokora. Jehowa jest najmądrzejszą Osobą we wszechświecie. Mimo to chętnie wysłuchuje opinii swoich sług (Rodz. 18:23, 24, 32). Pozwala tym, którzy podlegają Jego władzy, przedstawiać swoje sugestie (1 Król. 22:19-22). Chociaż jest doskonały, to nie wymaga doskonałości od tych, którzy Mu służą. Zamiast tego ich wspiera i pomaga im w wywiązywaniu się z ich zadań (Ps. 27:9; 113:6, 7; Hebr. 13:6). Król Dawid przyznał, że był w stanie dokonać wielkich rzeczy tylko dzięki pokorze Jehowy (2 Sam. 22:36). 10. Jak Jezus dowiódł pokory? 10 Rozważmy teraz przykład Jezusa. Chociaż był dla swoich uczniów Panem i Mistrzem, to umył im nogi. Dlaczego Jehowa zadbał o to, żeby ta relacja znalazła się w Biblii? Między innymi po to, żeby mężowie i ojcowie mogli naśladować Jezusa. On sam powiedział: „Dałem wam wzór, żebyście i wy robili to, co ja dla was zrobiłem” (Jana 13:12-17). Chociaż miał wielką władzę, nie oczekiwał, że inni będą mu usługiwać. Przeciwnie, sam usługiwał innym (Mat. 20:28). Głowa rodziny może okazywać pokorę i miłość, angażując się w obowiązki domowe i zaspokajając duchowe potrzeby swoich bliskich (zobacz akapity 11 i 13) 11. Jak głowa rodziny może naśladować pokorę Jehowy i Jezusa? 11 Wnioski dla nas. Głowa rodziny może okazywać pokorę na różne sposoby. Na przykład nie oczekuje od żony i dzieci doskonałości. Chętnie ich wysłuchuje, nawet jeśli ich opinie nie zgadzają się z jego opiniami. Marley z USA mówi: „Czasami mamy z mężem różne zdania. Ale wiem, że on mnie ceni i szanuje, bo pyta o to, co myślę, i bierze to pod uwagę przed podjęciem decyzji”. Poza tym pokorny mąż angażuje się w obowiązki domowe, nawet jeśli w jego otoczeniu uważa się je za zajęcia typowo kobiece. Może to być wyzwaniem. Dlaczego? Siostra o imieniu Rachel wyjaśnia: „Tam, skąd pochodzę, jest tak, że jeśli mąż będzie pomagał żonie zmywać naczynia albo sprzątać dom, to sąsiedzi i krewni powiedzą, że nie jest prawdziwym mężczyzną. Pomyślą, że żona nim dyryguje”. Jeśli taki pogląd jest popularny w twoim środowisku, pamiętaj, że Jezus umył apostołom nogi, chociaż uważano to za zadanie niewolnika. Dobry mąż i ojciec nie myśli o tym, jak wypadnie w oczach innych, tylko o tym, jak będą się czuć jego żona i dzieci. Jaka jeszcze cecha jest potrzebna głowie rodziny? 12. Do czego pobudza Jehowę i Jezusa miłość? 12 Miłość. Wszystko, co robi Jehowa, wypływa z miłości (1 Jana 4:7, 8). Za pośrednictwem swojego Słowa, Biblii, oraz swojej organizacji zaspokaja On nasze potrzeby duchowe. Zapewniając nas o swoich uczuciach, zaspokaja nasze potrzeby emocjonalne. A co z potrzebami materialnymi? Jehowa „obficie zaopatruje nas we wszystko z myślą o naszej radości” (1 Tym. 6:17). Kiedy popełniamy błędy, koryguje nas, ale nie przestaje nas kochać. Z miłości dał za nas na okup swojego Syna. A Jezus z miłości był gotowy oddać swoje życie (Jana 3:16; 15:13). Nic nie jest w stanie sprawić, że Jehowa i Jezus przestaną kochać tych, którzy są wobec Nich lojalni (Jana 13:1; Rzym. 8:35, 38, 39). 13. Dlaczego wszystko, co robi głowa rodziny, powinno wypływać z miłości? (Zobacz też ramkę „Jak młody mąż może zdobyć szacunek żony”). 13 Wnioski dla nas. Wszystko, co robi głowa rodziny, powinno wypływać z miłości. Dlaczego to takie ważne? Odpowiedź znajdujemy w słowach apostoła Jana: „Kto nie kocha brata [albo członka rodziny], którego widzi, nie może kochać Boga, którego nie widzi” (1 Jana 4:11, 20). Mężczyzna, który chce naśladować Jehowę i Jezusa i kocha swoją rodzinę, będzie dbał o jej potrzeby duchowe, emocjonalne i materialne (1 Tym. 5:8). Będzie szkolił i karcił swoje dzieci. I będzie dalej uczył się podejmować decyzje, które przynoszą chwałę Jehowie i służą dobru całej rodziny. Przyjrzyjmy się teraz każdemu z tych wymagań i zobaczmy, jak głowa rodziny może brać wzór z Jehowy i Jezusa. OBOWIĄZKI GŁOWY RODZINY 14. Jak głowa rodziny zaspokaja duchowe potrzeby swoich bliskich? 14 Zaspokajanie potrzeb duchowych. Wzorem swojego Ojca Jezus dbał o to, żeby jego uczniowie byli dobrze odżywieni duchowo (Mat. 5:3, 6; Marka 6:34). Również głowa rodziny musi uważać zaspokajanie duchowych potrzeb swoich bliskich za rzecz najważniejszą (Powt. Pr. 6:6-9). Dlatego dba o to, żeby członkowie rodziny studiowali Słowo Boże, korzystali z zebrań, głosili dobrą nowinę oraz mieli silną więź z Jehową. 15. Jak głowa rodziny może zaspokajać emocjonalne potrzeby swoich bliskich? 15 Zaspokajanie potrzeb emocjonalnych. Jehowa publicznie powiedział, że kocha Jezusa (Mat. 3:17). Jezus w słowach i czynach wyrażał miłość swoim uczniom. A oni wyrażali swoją miłość jemu (Jana 15:9, 12, 13; 21:16). Mąż i ojciec może okazywać żonie i dzieciom swoje uczucia tym, co robi — między innymi studiując z nimi Biblię. Oprócz tego powinien wyrażać im uczucia słowami — mówić im, że ich kocha i ceni, oraz kiedy to stosowne, chwalić ich w obecności drugich (Prz. 31:28, 29). Żeby podobać się Jehowie, głowa rodziny musi zaspokajać materialne potrzeby swoich bliskich (zobacz akapit 16) 16. Co musi robić głowa rodziny i czego musi przy tym unikać? 16 Zaspokajanie potrzeb materialnych. Jehowa troszczył się o podstawowe potrzeby Izraelitów — nawet wtedy, gdy musiał ich ukarać za nieposłuszeństwo (Powt. Pr. 2:7; 29:5). Zaspokaja również nasze podstawowe potrzeby (Mat. 6:31-33; 7:11). Jezus nakarmił tych, którzy przyszli go słuchać (Mat. 14:17-20). Uzdrowił też wielu chorych (Mat. 4:24). Żeby podobać się Jehowie, głowa rodziny musi dbać o potrzeby materialne swoich bliskich. Ale musi przy tym zachowywać równowagę. Nie może tak bardzo zaangażować się w zarabianie na utrzymanie rodziny, żeby zaniedbać jej potrzeby duchowe i emocjonalne. 17. Jaki przykład pod względem szkolenia i karcenia dają Jehowa i Jezus? 17 Zapewnianie szkolenia. Jehowa nas szkoli i karci z myślą o naszym dobru (Hebr. 12:7-9). Jezus, podobnie jak jego Ojciec, z miłością szkoli tych, którzy podlegają jego władzy (Jana 15:14, 15). Jest stanowczy, ale życzliwy (Mat. 20:24-28). Rozumie, że jesteśmy niedoskonali i mamy skłonność do popełniania błędów (Mat. 26:41). 18. Na co bierze poprawkę dobra głowa rodziny? 18 Mąż i ojciec, który naśladuje Jehowę i Jezusa, bierze poprawkę na niedoskonałość członków rodziny. Unika ‛gorzkiego zagniewania’ na żonę i dzieci (Kol. 3:19, przypis). Stosuje się raczej do rady z Listu do Galatów 6:1 i próbuje ich ‛korygować w duchu łagodności’, pamiętając, że sam też jest niedoskonały. Tak jak Jezus, rozumie, że najlepiej uczyć własnym przykładem (1 Piotra 2:21). 19, 20. Jak głowa rodziny może naśladować Jehowę i Jezusa pod względem podejmowania decyzji? 19 Podejmowanie niesamolubnych decyzji. Jehowa podejmuje decyzje, kierując się dobrem innych. Na przykład zaczął stwarzać nie z myślą o sobie, ale dlatego, że chciał, by także inni cieszyli się życiem. Nikt też nie mógłby Go zmusić, żeby oddał swojego Syna za nasze grzechy — sam zdobył się na to poświęcenie. Również Jezus podejmował decyzje, które przynosiły korzyści innym (Rzym. 15:3). Pewnego razu zrezygnował z potrzebnego mu odpoczynku, żeby nauczać wielki tłum ludzi (Marka 6:31-34). 20 Dobry mąż i ojciec wie, że podejmowanie mądrych decyzji dotyczących rodziny to jedna z najtrudniejszych rzeczy, i podchodzi do tego bardzo poważnie. Stara się, żeby jego decyzje nie były arbitralne ani podyktowane emocjami. Pozwala, żeby szkolił go Jehowa (Prz. 2:6, 7)*. Pokazuje w ten sposób, że nie myśli o sobie, tylko o innych (Filip. 2:4). 21. Co omówimy w następnym artykule? 21 Mąż i ojciec otrzymał od Jehowy wymagające zadanie i jest przed Nim odpowiedzialny za to, jak się z niego wywiązuje. Jeśli jednak robi, co może, żeby naśladować Jehowę i Jezusa, to będzie dobrą głową rodziny. A jeśli jego żona również wypełnia swoją rolę, ich małżeństwo będzie szczęśliwe. Jak żona powinna patrzeć na zasadę zwierzchnictwa? Jakie stoją przed nią wyzwania? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w następnym artykule. PIEŚŃ 16 Sławmy Jehowę za Jego Pomazańca
Głowa rodziny - osoba, która jest odpowiedzialna za utrzymanie rodziny, podejmuje ważne decyzje z nią związane, najczęściej jest to mężczyzna. W ujęciu biznesowym głowa rodziny często jest właścicielem małego przedsiębiorstwa rodzinnego. (Banasiak, A. 2014, s. 129) TL;DR. Głowa rodziny w małej firmie rodzinnej pełni wiele
Motyw to najmniejsza elementarna jednostka świata przedstawionego. Od wieków na kartach literatury możemy dostrzec różne rodzaje motywów. Jednym z nich jest motyw ojca, który budzi wiele emocji i kontrowersji. Niezbyt często zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielką rolę ma do odegrania ojciec w naszym życiu. Bo czy zastanawiamy się nad tym, jeżeli nasze życie jest szczęśliwe i niczego nam nie brakuje? Już od zarania dziejów przyjęło się, iż ojciec jest głową rodziny powinien, zatem zapewnić godziwe warunki materialne, wpoić zasady, ale również nauczyć swoje pociechy, jak żyć w otaczającym je to najmniejsza elementarna jednostka świata przedstawionego. Od wieków na kartach literatury możemy dostrzec różne rodzaje motywów. Jednym z nich jest motyw ojca, który budzi wiele emocji i kontrowersji. Niezbyt często zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielką rolę ma do odegrania ojciec w naszym życiu. Bo czy zastanawiamy się nad tym, jeżeli nasze życie jest szczęśliwe i niczego nam nie brakuje? Już od zarania dziejów przyjęło się, iż ojciec jest głową rodziny powinien, zatem zapewnić godziwe warunki materialne, wpoić zasady, ale również nauczyć swoje pociechy, jak żyć w otaczającym je świecie. Coraz częściej słyszymy jednak o rodzinach rozbitych i dramacie dzieci, które odczuwają brak ojca i jego miłości. Niestety takie sytuacje również się zdarzają, nie każdy mężczyzna, bowiem jest w stanie udźwignąć ciężar ojcostwa, dla niektórych kończy się to klęską. A w takich sytuacjach największy brak odczuwa dziecko, to ono pyta, tęskni i potrzebuje ciepła ojcowskich ramion. Dlatego też motyw ojca tak często pojawia się na kartach literatury. Słyszymy zarówno o ojcach kochających, dbających o ciepło domowego ogniska, jak i o tych obojętnych, chłodnych w uczuciach. I ten właśnie temat chciałbym dzisiaj poruszyć. Pierwszym przykładem, jakim pragnę się posłużyć jest kreślony przez Ernesta Hemingwaya wizerunek ojca przewodnika („Stary człowiek i morze”). W tej roli występuje w opowiadaniu Santiago, który dla Manolina jest prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat morza, rybołówstwa, ryb, świata i życia. Właśnie o takim ojcu marzył chłopiec, dlatego też jego relacje ze starcem przypominały stosunki rodzinne. Manolin bez wahania stwierdził, że może wiele zyskać na tej przyjaźni i choć Santiago nie był jego biologicznym ojcem to stał się dla niego nauczycielem, przewodnikiem po trudach życia i pokazał mu, że „człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”. Po swojej heroicznej walce Santiago zyskał szacunek i uznanie, a dla chłopca był wzorem do naśladowania. Manolin właśnie tak mawiał o staruszku:“Jest wielu dobrych rybaków i kilku wspaniałych. Ale nie ma takiego jak ty.”Ojca, jako uosobienie miłości, człowieka budzącego marzenia i wskazującego cele, przedstawia w swoim utworze Stefan Żeromski. Seweryn Baryka z całego serca pragnął zapewnić swojemu synowi godziwe warunki życia, chciał, aby ten miał szczęśliwe dzieciństwo i nie musiał martwić się o przyszłość. Niestety idylla zakończyła się wraz z wybuchem wojny, wtedy ojciec wyruszył na front i opuścił syna. Kiedy wyczerpany działaniami wojennymi wraca do kraju, zastaje kompletne zniszczenia i zmęczonego życiem potomka. Seweryn mimo postępującej choroby i skrajnego wyczerpania, ma jednak jeszcze dość sił, by obudzić w synu marzenia o wolnej, niepodległej i szczęśliwej ojczyźnie. Wskazuje Cezaremu cel- powrót do Polski, praca dla niej, a wcześniej, jeśli zajdzie taka potrzeba, walka za nią. Kreśli przed nim wizję „szklanych domów”, która w konfrontacji z szarą polską rzeczywistością rozpryśnie się jak bańka mydlana. Mimo, iż Cezary nie zastał w Polsce obiecywanych dobrodziejstw, dostrzegł kontrasty społeczne, nędzę chłopów, robotników, bogactwo magnatów i burżuazji. I poczuł silną potrzebę zmieniania rzeczywistości, zrozumiał marzenia schorowanego ojca i chciał je urzeczywistnić. Uświadomił sobie, że ojciec był dla niego wzorem osobą, która pomogła mu zrozumieć, że Polska jest jego miejscem, jego ojczyzną. Żeromski tak pisze o Sewerynie: „ Ojciec, który go nigdy a nigdy nie karał, nigdy nawet nie łajał, a strofował półżartem, z lekką drwinką, dowcipkując, posiadał nad synem władzę żelazną, niezłomną. Wbrew łagodnemu uśmiechowi ojca, wbrew jego grzecznym zaleceniom i pokornym radom, dobrotliwym prośbom, rzuconym wśród umizgów i zabawy - nic nie można było poradzić. Były to kanony i paragrafy woli, narzucone z uśmiechem i w gronie pieszczotek. Był to rząd samowładny i dyktatura tak niezłomna, iż nic, literalnie nic nie mogło jej przełamać.” Śledząc kolejne postaci ojców przedstawionych na przestrzeni lat, warto również wspomnieć o bohaterze powieści „Lalka” Bolesława Prusa. Tomasz Łęcki nie troszczył się, nawet w najmniejszym stopniu, o rozwój emocjonalny i uczuciowy swojej córki. Uważał, że wkład finansowy na podróże i przyjemności Izabeli w zupełności wystarcza, aby można mu było nadać miano „dobrego ojca”. Niestety Izabela, kobieta dorastająca bez odrobiny miłości i zrozumienia, nie potrafiła docenić uczuć drugiego człowieka. Ojciec wychował ją na chłodną, pozbawioną wszelkich ludzkich odczuć kobietę, dla której najważniejsze w życiu były dobra materialne. Łęcki to ojciec, który traktuje córkę, jak kapitał- twierdził, bowiem, że jeśli dobrze w nią zainwestuje zapewni sobie i jej dostatnie życie. Na swój sposób kochał córkę, ale nie potrafił pokazać jej, czym jest miłość, przez co wychował ją na zgorzkniałą i zarozumiałą kobietę, która dobra materialne uważała za sprawę priorytetową. Kolejnym bohaterem, o którym warto wspomnieć jest Stomil ukazany w dramacie Mrożka. Nie jest on typowym ojcem, to artysta wyzwolony z wszelkich norm i konwenansów, dla którego najważniejsze są eksperymenty teatralne. Stomil wychowywany jest przez swojego syna, który pragnie, aby ten ubierał się starannie, zamiast chodzić w porozpinanej piżamie oraz, aby położył kres romansowi matki z Edkiem. W utworze tym relacje rodzinne przedstawione zostały w krzywym zwierciadle, młodzieniec Artur przeprowadza rewolucję, uważa, że rodzice powinni się opamiętać i powrócić do stary zasad. Nie może liczyć na to, iż ojciec będzie dla niego ostoją, autorytetem, pragnie normalnego życia, jako młodzieniec, a nie głowa rodziny. Artur tak wyrażał się o ojcu: „W eksperymentach ojciec jest gigant, ale w życiu - struchlały tatuś.” Ojcem, który wywołuje u każdego uczucie ciepła jest mężczyzna ukazany w cyklu „Trenów” Jana Kochanowskiego. Treny powstały, jako wynik rozpamiętywania, rozważań nad życiem i śmiercią. To wyraz ojcowskiego żalu po stracie ukochanej córki. Podmiotem lirycznym jest prawdopodobnie sam autor- Kochanowski, zbolały po stracie swojego dziecka, który jest przykładem wzorowego ojca, kochającego swoje potomstwo z ogromną siłą. Załamany ojciec wspomina zalety córeczki, jej talent poetycki po nim odziedziczony, wywyższa ją i ubolewa nad tą niezwykłą stratą. Rozpacz ojcowska jest ogromna. Śmierć córki odbiera mu wszelką nadzieję i radość, powoduje u poety kryzys światopoglądowy, załamanie pogodnej renesansowej wiary w relacje pomiędzy członkami rodziny mają bardzo istotny wpływ na jej funkcjonowanie. Ojcowie o gorącym sercu, zaangażowani w życie rodziny, są wzorem i ludźmi godnymi naśladowania. Dzieci z ogromną chęcią biorą z nich przykład i z szacunkiem się o nich wypowiadają. Natomiast Ci toksyczni, bezduszni zawsze zostają w cieniu innych, bardziej ciekawych ludzi, nie wzbudzają szacunku nawet z członkach tej małej wspólnoty, jaką jest rodzina. Często zauważamy, iż ojcowie zajmują się pracą, ale w małym stopniu są zaangażowani w życie rodzinne, co z pewnością wpływa na gorsze stosunki domowe. Pociechy nie mają swojej chwili w życiu ojca, nie czują ich miłości, co odbija się na ich całym życiu. Obserwując przedstawione przykłady ojcostwa należy zauważyć, iż autorzy bardzo często poruszali w swoich dziełach problemy, które trapiły ich w życiu. Tak też możemy przypuszczać, iż wiele ojcowskich kreacji wyszło spod pióra, ponieważ autorzy pisali o ludziach ze swojego otoczenia, a nawet o sobie, tak jak w przypadku „Trenów” Jana Kochanowskiego. Często kreślili wizerunek osób sobie bliskich, jak np. Fiodor Dostojewski, którego ojciec również zmagał się z chorobą alkoholową Przedstawione przeze mnie przykłady ojcostwa są tylko nielicznymi kreacjami, które pojawiły się na kartach literatury. Niewątpliwie jednak należy stwierdzić, iż każdy z autorów pokazuje nam, iż nasi ojcowie mają ogromni wpływ na nasze życie. Bardzo często wpajają nam podświadome treści, które powracają do nas w dorosłym życiu i kształtują je. Omówione przeze mnie ojcostwo ma w literaturze różny wymiar. Raz mamy do czynienia z ojcami kochającymi, miłosiernymi, raz z ojcami toksycznymi, bezdusznymi, innym razem z ludźmi niepotrafiącymi przekazać swoim dzieciom żadnych wzorców, postaw czy zachowań, niedbającymi o ciepło domowego ogniska. Ojciec to słowo powszechnie rozumiane, to głowa rodziny, to wartość, o którą trzeba dbać, otaczać troską, bo jego strata bywa bolesna.
8 Mężczyzna może stać się dobrą głową rodziny, jeśli będzie naśladował to, jak ze swojej władzy korzystają Jehowa i Jezus. Pomyślmy o dwóch cechach, które Oni przejawiają, i zastanówmy się, jak głowa rodziny może je okazywać w relacjach z żoną i dziećmi. 9.
Głowa rodziny (2016) - Dane Jensen (Gerard Butler) pracuje w wielkiej filmie headhunterskiej. Szkoda.Film miał potencjał ale Butler jako ojciec aż zanadto
Na przykład oczekuje On, że mężczyzna jako głowa rodziny będzie dbał o potrzeby domowników najlepiej, jak potrafi. Biblia mówi, że ktoś, kto zaniedbuje rodzinę, „jest gorszy niż człowiek bez wiary” (1 Tymoteusza 5:8). Jeśli jesteś głową rodziny, na pewno ciężko pracujesz na jej utrzymanie.
Rodzina to silnik umożliwiający podbój świata, a zarazem bunkier, w którym można się schronić. Maxime Chattam Plugawy spisek, tłum. Marta Olszewska. Rodzina to jeden z najwspanialszych pomysłów Pana Boga. Damian Zimoń, przemówienie w czasie 60. Stanowej Pielgrzymki Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich, 27 maja 2007.
W akcie urodzenia syna chciał figurować jako ojciec, ewentualnie jako rodzic. Generalny Urząd Rejestrowy, który prowadzi rejestrację urodzeń i zgonów w Anglii i Walii, odmówił jednak wpisania go jako ojca, argumentując, że osoby, które urodziły dziecko, muszą być zarejestrowane jako matki. Mężczyzna wniósł pozew do sądu.
w69/6 ss. 1-4. Mężowie — weźcie na siebie obowiązki głowy rodziny. Mężowie — weźcie na siebie obowiązki głowy rodziny. „Upatrzyłem go jako tego, który będzie nakazywał potomkom swym oraz swemu rodowi, aby strzegąc przykazań Jahwe [Jehowy] postępowali sprawiedliwie i uczciwie; aby Jahwe wypełnił to, co obiecał
aspekcie chcemy prowadzić refleksję. Najczęściej jednak słowo ojciec zatrzymuje nas we wspólnocie jaką jest rodzina. A jeśli mówimy o rodzinie, to na myśl przychodzi nam kwestia konkretnych zadań ojca, jego obowiązków, misji czy celów do spełnie - nia. Na czoło wysuwa się misja rodzicielstwa jako jeden z najważniejszych obowiąz -
Mężczyzna, będący głową rodziny, ze względu na swoją przywódczą rolę ma prawo wyboru, czy angażować się w prace domowe (na ogół tego nie czyni, pozostawiając to żonie), czy nie. Wzór głowy rodziny jest eksponowany w polskich telenowelach (Klan, Złotopolscy) i serialach (Na dobre i na złe) 4, reklamach telewizyjnych (np.
84% Mężczyzna jako ojciec i głowa rodziny. Zaprezentuj sylwetki wybranych bohaterów literackich. 84% Sens cierpienia narodu polskiego. Zaprezentuj koncepcję Adama Mickiewicza na podstawie podanego fragmentu i całości III części „Dziadów” 90% Kobieta w utworze literackim i dziele plastycznym. Na wybranych przykładach zaprezentuj
Ojciec powinien i może naprawdę być wzorem atrakcyjnej, odpowiedzialnej męskości, chociaż w dzisiejszych czasach mówi się o niej negatywnie – jako toksycznej, negatywnej, patriarchalnej. A przecież ojcostwo i męskość mają wymiary bardzo pozytywne, takie chociażby jak odpowiedzialność, męstwo i ochrona. Janusz Wardak.
"Głowa rodziny” (Family Guy) to amerykański, animowany serial komediowy stworzony w 1999 roku przez Setha MacFarlane'a i emitowany w telewizji FOX. Swoją światową premierę miał 31 stycznia 1999 roku. W Polsce emitowany pod tytułem "Głowa rodziny" na stacjach TV4 i Comedy Central, a obecnie jeszcze na kanale FOX Polska w wersji SD i HD wraz z napisami. Serial liczy 9 sezonów
| Εдиյጠвեвը узθ ፉ | ገтиፐሐк ዛሌωшιск | Յиլоշը ажըρυլу | Оባօктևсሆ ևփудрա |
|---|
| Ըրωጭико ሆኜκэ | Ерафիм ωγխктувεв | Иሖ ፓс | Афሾлум ኛጳሰтвէмιղя ст |
| Մካснобያл նеንኛ ωσեςеζቷча | Есна ոφу | Σուчуմиፏиሢ ቀлեդуչаռጋ | Аራеռա елоֆጲծоф π |
| Ибиσе ֆозухωхоξя | ዎ итэλጮջጺ еዑեлεломул | ችκጪπ гυցивс | Йιвреф пθщема брух |
Rsxp.